Opera 9.0 i widżety cz.2
Pisząc ostatnio post na temat Opery 9.0 i widżetów nie sądziłem, że może on kogoś tak bulwersować. Nie jest moim celem sianie FUDu, a moja opinia jest tylko moim zdaniem i wiele osób je podziela. Nie wiem czemu kilka osób ze środowiska Opery tak zażarcie na siłę próbuje pokazać minusy Firefoksa? Choć to Opera wypuściła nową wersję przeglądarki i jest to z góry wiadome, że pojawią się opinie nie zawsze pozytywne. Obracanie kota ogonem, to tylko próba nie dopuszczenia do siebie faktów! A fakty są takie, jakie są, czyli przyznać trzeba, że Opera 9.0 wyszła niedopracowana i przereklamowana. Wystarczy wpisać w google słowo czy dwa słowa aby się przekonać, że dalsza praktyka atakowania konkurencji na niewiele się przyda. Trzeba po prostu dopuścić do siebie myśl, że coś poszło nie tak i dołożyć starań, aby nie stracić użytkowników i pracować nad nową wersją i pożadnie potestować zanim wyjdzie jej stabilna (końcowa) wersja.
Przecież są użytkownicy obu przeglądarek i Opery i Firefoksa – i to ich opinię powinno się brać i wszystko zrobić, aby zmienili zdanie. Obrażanie się i na siłę robienie zestawień bez obiektywnego podejścia tylko i wyłącznie może zaszkodzić w tym przypadku Operze.
Dodam, mimo dalszych praktyk kilku użytkowników Opery, że im więcej artykułów tego typu, jaka to konkurencyjna przeglądarka nie jest zła (choć już widziałem, że Flock też jest przedmiotem ataków) niczego nie wniesie do dyskusji. Powtórze: Szkalowanie konkurencyjnej przeglądarki nie przyciągnie ZU. A jedynie odstarszy! A konstruktywna krytyka powinna być normalnym zjawiskiem po wypuszczeniu czegoś nowego. Co do widżetów, nie oszukujmy się – społeczeństwo nie bardzo widzi w tym korzyści. Wystarczy kilka wyników z powyższych linków do google.
- http://quest-88.jogger.pl/2006/06/09/opera-software-co-za-ludzie-s/
- http://bartini.jogger.pl/2006/06/21/opera-9-czyli-zrownajmy-sie-z-ie/
I co? A najbardziej mi się podoba (bo potwierdza to co napisałem) ten wpis nt widgetów. Mam nadzieję, że teraz nie zostaną te osoby opisane w stylu ping-pong, tylko za to że wyraziły swoją opinie.
Zamiast walczyć ze sobą można współpracować i nie wytykać sobie błędów w sposób ironiczny. Jeszcze nie dawno było zło wcIElone wspólnym atakiem, a od niedawana już zapomniano o tym? Dobrze quiris stwierdził w jednym z komentarzy na swoim blogu, że jeszcze tylko Osiolki.net są miejscem gdzie wspólnie walczy się o standardy, a nie o to która przeglądarka jest lepsza lub gorsza.




