Ta dziwna numeracja jest obejściem błędu w systemie aktualizacji Opery, o którym można sporo poczytać po skorzystaniu z ulubionej wyszukiwarki internetowej.
Nie instaluje wszystkich wersji po kolei, więc skąd Twoim zdaniem mogę o tym wiedzieć?
> I nie oszalałeś, tylko masz słaby refleks.
No, rzeczywiście. Bo jak ktoś uruchamia Operę raz na 4 dni to … Co ma refleks do pobrania aktualizacji? Może gdybym na codzień korzystał z Opery to owszem, ale wczoraj po raz pierwszy od kilku dni uruchomiłem tą przeglądarkę i na przywitanie dostałem taki komunikat. Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby szukać i kojarzyć to z jakimś obejściem.
andol on
September 24th, 2006
Jeżeli jakiś temat uznajesz za warty wspomnienia na blogu, to wypadałoby przynajmniej sprawdzić, o czym masz zamiar pisać. A tak powstał post, który brzmi, jak dokonane z dziką satysfakcją
ogłoszenie błędu w polskiej lokalizacji.
Częstotliwość uruchamiania przez Ciebie Opery nie ma tutaj żadnego znaczenia. Możesz ją uruchamiać raz na rok, ale nie powinno Ci to przeszkadzać w przyznaniu się do błędnej interpretacji faktów.
@andol: Coś mi się wydaje, ale na siłę się doszukujesz jakiegoś dziwnego spisku i uważasz, że pierdoły napisałem. A więc, zgodzę się z Tobą – tak to wpis o pierdole. Napisałem go, bo mnie rozbawił ten widok. I tylko dla tego zrobiłem zrzut i go wkleiłem go na bloga. Nie chciałem się wypowiadać nt. żadnego zespołu lokalizacyjnego! Każdy popełnia błędy, ale nie każdy potrafi się do nich przyznać.
Jeszcze raz powtórzę, to było tak o napisana notka o tym, co zobaczyłem. Nie mam się do czego przyznawać, bo o niczym ważnym nie napisałem, ani nikogo poprzez tego screena nie “atakowałem”.
BTW: Zauważ, że na koniec tego długiego wpisu dodałem “mordkę” – uśmiechniętą!
andol on
September 24th, 2006
Niczego się nie doszukuję – to Ty piszesz o jakimś spisku, co może tylko bawić. Skomentowałem po prostu Twój wpis pisząc, że mijasz się z prawdą, a Ty teraz dorabiasz do tego ideologię.
Heh, w którym miejscu się w tym wpisie mijam z prawdą? Przecież przedstawiłem, konkretny zrzut, a Ty mi chcesz wmówić, że mijam się z prawdą. Dobra – nieważne, każdy ma swoje zdanie i go raczej nie zmieni.
Heh. Ptak zobaczył śmieszne okienko, wrzucił zrzut na bloga, a andol dorabia ideologię.
To zrzut i tyle. Równie dobrze można by wymagać od kaźdej strony ze zrzutem znanego windowsowego “Bieżący dysk nie jest już być prawidłowy” elaboratu na temat “Błędy w Windows a sens życia”.
Projektujemy serwisy internetowe, kodujemy strony w XHTML/CSS zgodnie ze standardami W3C, pozycjonujemy strony w wyszukiwarkach, katalogach, opracowujemy oraz wykonujemy kampanie reklamowe w Internecie. Dodatkowo nasza oferta zawiera modyfikację, aktualizację oraz optymalizację istniejących stron internetowych. Nie boimy się nowatorskich technologii i rozwiązań, przeprowadzamy audyty użyteczności i dostępności, analizujemy statystyki i pomagamy opracować odpowiednią kampanię reklamową.
Create WWW
Już kilka dni temu, chyba ktoś tu zaspał…
Oops, nie zauważyłem literówki w numerze wersji. U mnie była dobra nazwa:)
Nie polska, tylko wszystkie. I nie oszalałeś, tylko masz słaby refleks. :p To samo było w przypadku wersji 9.01 (http://operawatch.com/news/2006/08/opera-901-opera-is-moving-fast-–-really-fast.html).
Ta dziwna numeracja jest obejściem błędu w systemie aktualizacji Opery, o którym można sporo poczytać po skorzystaniu z ulubionej wyszukiwarki internetowej.
@andol:
> Nie polska, tylko wszystkie.
Nie instaluje wszystkich wersji po kolei, więc skąd Twoim zdaniem mogę o tym wiedzieć?
> I nie oszalałeś, tylko masz słaby refleks.
No, rzeczywiście. Bo jak ktoś uruchamia Operę raz na 4 dni to … Co ma refleks do pobrania aktualizacji? Może gdybym na codzień korzystał z Opery to owszem, ale wczoraj po raz pierwszy od kilku dni uruchomiłem tą przeglądarkę i na przywitanie dostałem taki komunikat. Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby szukać i kojarzyć to z jakimś obejściem.
Jeżeli jakiś temat uznajesz za warty wspomnienia na blogu, to wypadałoby przynajmniej sprawdzić, o czym masz zamiar pisać. A tak powstał post, który brzmi, jak dokonane z dziką satysfakcją
ogłoszenie błędu w polskiej lokalizacji.
Częstotliwość uruchamiania przez Ciebie Opery nie ma tutaj żadnego znaczenia. Możesz ją uruchamiać raz na rok, ale nie powinno Ci to przeszkadzać w przyznaniu się do błędnej interpretacji faktów.
@andol: Coś mi się wydaje, ale na siłę się doszukujesz jakiegoś dziwnego spisku i uważasz, że pierdoły napisałem. A więc, zgodzę się z Tobą – tak to wpis o pierdole. Napisałem go, bo mnie rozbawił ten widok. I tylko dla tego zrobiłem zrzut i go wkleiłem go na bloga. Nie chciałem się wypowiadać nt. żadnego zespołu lokalizacyjnego! Każdy popełnia błędy, ale nie każdy potrafi się do nich przyznać.
Jeszcze raz powtórzę, to było tak o napisana notka o tym, co zobaczyłem. Nie mam się do czego przyznawać, bo o niczym ważnym nie napisałem, ani nikogo poprzez tego screena nie “atakowałem”.
BTW: Zauważ, że na koniec tego długiego wpisu dodałem “mordkę” – uśmiechniętą!
Niczego się nie doszukuję – to Ty piszesz o jakimś spisku, co może tylko bawić. Skomentowałem po prostu Twój wpis pisząc, że mijasz się z prawdą, a Ty teraz dorabiasz do tego ideologię.
Heh, w którym miejscu się w tym wpisie mijam z prawdą? Przecież przedstawiłem, konkretny zrzut, a Ty mi chcesz wmówić, że mijam się z prawdą. Dobra – nieważne, każdy ma swoje zdanie i go raczej nie zmieni.
Heh. Ptak zobaczył śmieszne okienko, wrzucił zrzut na bloga, a andol dorabia ideologię.
To zrzut i tyle. Równie dobrze można by wymagać od kaźdej strony ze zrzutem znanego windowsowego “Bieżący dysk nie jest już być prawidłowy” elaboratu na temat “Błędy w Windows a sens życia”.